Dutch Baby z Airfryera – puszysty naleśnik z owocami

Łączny czas: 24 minuty Poziom: Średnio zaawansowane
Puszysty, efektowny Dutch Baby przygotowany w airfryerze to idealny pomysł na szybkie, ciepłe śniadanie. Podawany z waniliowym skyrem i świeżymi owocami smakuje obłędnie!
Dutch baby - naleśnik z airfryera pinit
Dutch baby - naleśnik z airfryera pinit
0 Dodaj do ulubionych
kreatywne

Dutch Baby z Airfryera – puszysty naleśnik z owocami

Poziom: Średnio zaawansowane Czas Przygotowania 5 minut Czas Gotowania 19 minut Łączny czas 24 minuty
Temp. Gotowania: 200  C

Opis

Dutch Baby to pieczony naleśnik o niezwykle puszystej, wyrośniętej strukturze. W airfryerze przygotujesz go jeszcze szybciej niż w tradycyjnym piekarniku, a efekt nadal robi wrażenie – złociste brzegi, delikatny środek i cudowny aromat masła. Wystarczy tylko zmiksować składniki, podgrzać formę w frytownicy beztłuszczowej, wlać masę i pozwolić urządzeniu zrobić całą magię. Podany z waniliowym skyrem oraz owocami – marakują, kiwi i owocami leśnymi – zamienia się w piękne, kolorowe danie, które sprawdzi się nie tylko na śniadanie, ale i jako lekki deser.

Składniki

Instrukcja

  1. Do miski wbij jajka, dodaj mleko roślinne, cukier, szczyptę soli i mąkę.
  2. Zmiksuj całość na gładką, jednolitą masę bez grudek.
  3. Formę papierową lub żaroodporną posmaruj masłem.
  4. Włóż formę do airfryera i podgrzewaj przez 3 minuty w 200°C.
  5. Po tym czasie ostrożnie wyjmij formę i wlej przygotowaną masę naleśnikową.
  6. Wstaw ponownie do airfryera i piecz przez 16 minut w 200°C, aż Dutch Baby wyrośnie i ładnie się zarumieni.
  7. Podawaj od razu ze skyrem waniliowym oraz owocami: marakują, kiwi i owocami leśnymi.
Słowa Kluczowe: Dutch baby, naleśnik z airfryera, puszysty naleśnik, śniadanie na słodko, skyr waniliowy, owoce, airfryer przepisy
Karta Przepisów zasilana przez WP Delicious
Mama

Kucharka z pasji i zamiłowania, która od lat tworzy smaki pełne miłości i wspomnień. Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się dawno temu, kiedy jako mała dziewczynka podglądałam moją mamę i babcię przy pracy w kuchni. To właśnie wtedy nauczyłam się, że najlepsze potrawy powstają z sercem i odrobiną fantazji.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *